Żywa lekcja historii w murach KLO
Czy można w wieku pięciu lat trafić do ciężkiego więzienia? … okazuje się, że tak. Właśnie mając pięć lat do komunistycznego więzienia trafił gość Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego w Henrykowie - Janusz Niemiec jako dziecko dwukrotnie więziony przez władze komunistyczne, po latach określony jako „najmłodszy więzień Polski Ludowej”. 
Nasi uczniowie mieli okazję poznać niesamowitą historię Pana Janusza i poczuć klimat tych dramatycznych wydarzeń jakie miały miejsce w Polsce po roku 1945.
Janusz Niemiec właśc. Żubryd urodził się w 1941 w Sanoku jako syn Antoniego Żubryda i Janiny, z domu Praczyńska. Ojciec był podoficerem Wojska Polskiego, uczestnikiem kampanii wrześniowej 1939, od połowy 1945 dowódcą oddziału partyzanckiego Samodzielny Batalion Operacyjny „Zuch” Narodowych Sił Zbrojnych. Matka była zatrudniona w nadleśnictwie oraz wspierała męża w jego działaniach konspiracyjnych i zbrojnych.
Na początku czerwca 1945, funkcjonariusze UB aresztowali niespełna 4-letniego Janusza Żubryda wraz babcią. Został przewieziony do siedziby tamtejszego Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego, wkrótce, 15 czerwca Antoni Żubryd dokonał zamachu na szefa PUBP w Sanoku, ppor. Tadeusza Sieradzkiego, a następnie partyzanci Żubryda wzięli do niewoli siedmiu funkcjonariuszy załogi posterunku MO w Haczowie i zagrozili rozstrzelaniem milicjantów, jeśli syn Janusz i teściowa Żubryda nie zostaną wypuszczeni. Oboje zostali zwolnieni po kilku dniach przetrzymywania. 24 października 1946 Antoni i Janina Żubrydowie zostali zastrzeleni w Malinówce przez agenta UB Jerzego Vaulina ps. „Mar”.
Pomimo możliwości oddania go do krewnych (żyły nadal dwie jego babki), został przekazany przez władze komunistyczne do sierocińca prowadzonego przez siostry zakonne i nadzorowanego przez UB. 
Więcej informacji o naszym dzisiejszym gościu można zdobyć oglądając reportaż dostępny pod tym linkiem: 
https://www.youtube.com/watch?v=op3_Fq8YrUc
Bardzo serdecznie dziękujemy za przybycie i zaszczycenie Nas swoją obecnością Panu Januszowi.